Ciekawy pomysł na otwieranie puszek 
Autor: karusia12
Data wpisu: 10.01.2007 21:17
IP: 83.23.70.184,83.23.70.184
Niedawno z moim chlopakiem,ktorego bardzo kocham, bylismy u mnie w domu i chcialam mu pokazać ze umiem otworzyc konserwe zębami...Gdy trzymałam w zębach to cos do otwierania wuwczas zeslizgnelo mi sie oni i wbilo sie miedzy zeby wybijajac przy okazji jeden zebow z korzeniem...Bylam przerarzona..caly czas krwawilam i patrzylam na puszke pasztetu na kturej lezal moj zakrwawiony zab.....moj chlopak stal i sie smiam(on mnie tak kocha,ze po porstu wpadl w szok i nie mogl dojsc do siebie)..nie wiedzialam co mam robic,...moj chlopak powiedzial mi zebysmy go przykleili jakos....nie podobalo mi sie to zbytnio,ale posluchalam go poniewarz on jest ode mnie starszy...gdy przykleilismy zab i klej wysechl zorientowalam sie ze przykleilismy go odwrotnie (tylem na przod)..dlatego tak mnie bolalo przy wstawianiu go z powrotem :(((( moj chlopak dostal ataku smiechu (byl w naprawde glebokim szoku,ze cos mi sie stało).Nastepnego dnia w szkole,rozpowiedzial o tym wszytskim :((( wszyscy sie smiali :(( ten zab jest strasznie widoczny przy usmiechu (to jest trujka),ale boje sie o wszytskim powiedziec rodzicom :((((( Co powinnam zrobić ? :(((( Może powinnam go sobie znowu wybić o puszkę z pasztetem ????? CO ROBIC ?? :(((( POMOZCIE !!!!! :((((((((
Przepraszam za bledy,ale mam stwierdzona dysleksje,ale coraz wiecej cwicze (przepisuje ksiazki) i bledy powoli znikają
Wpis pochodzi stąd.
Ostatnie uaktualnienie : 14-01-2007 09:52
|
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocena użytkownika
(0 głos)
|
|
Dodaj swój komentarz
|